Łowcy burz się nie poddają

234Hn7y

„Och…” – chciałoby się westchnąć. Jakie to miejsce ciche, opuszczone, wyblakłe… Jakie tu pustki, jaki kurz się zebrał. Faktem niezaprzeczalnym jest, że sporo czasu minęło, od mojej ostatniej wizyty tutaj. Rzekłbym nie bez powodu. Ale… stęskniłem się jednak. Z dnia na dzień, regularnie, coraz głośniej i wyraźniej coś w środku mi mówiło, że muszę się […]

Czytaj dalej

    >> <<