3, 2, 1… Zaczynamy!

92H

Stało się! Powołujemy do życia kolejne medium przeznaczone do naszego kontaktu z Wami oraz do publikowania następnych porcji (około)burzowych treści. Może was dziwić, że częściowo się przenosimy ze świata wideo do świata tekstu… Już śpieszę z wyjaśnieniami.

To był 19 kwietnia, piękny, słoneczny dzień. Piękny, choć męczący, bo bez burz. Środek kwietnia, a my nadal nie zainaugurowaliśmy sezonu łowów. Dziesiątki myśli przelatywały przez głowę. Mieszanka zdenerwowania, rozgoryczenia, zniecierpliwienia i bezradności.

– Nic nie jestem w stanie poradzić na to, że pogoda jest jaka jest i wciąż musimy czekać – mówiłem sam do siebie, w myślach.

– Człowieku, obudź się! Nie masz wpływu na pogodę, ale masz wpływ na swoje poczynania i tylko od Ciebie zależy, co zdecydujesz się robić w takiej sytuacji. Pomyśl o swoich widzach, od jak dawna nie mieli od nas znaku życia?!

– Ok, ok… To fakt. Trzeba coś z tym zrobić – wewnętrzna dyskusja trwała.

– Więc zaczniesz działanie już dziś. Miały być poradniki wideo, miały być vlogi, plany na zagospodarowanie czasu posuchy burzowej były jasne.

– No tak, próbowaliśmy nagrywać, sporo się z tym męczyliśmy, aż w końcu uznaliśmy, że mimo naszego uwielbienia dla treści wideo, to jednak nie wszystko udaje nam się w tej formie stworzyć. Nie mówiąc już o tym, iloma myślami, iloma zagadnieniami chciałbym się z widzami podzielić, jak bardzo chciałbym trzymać kontakt z entuzjastami podobnymi do mnie… – rozmyślałem w środku.

– Dlatego właśnie wideo zostawiamy przede wszystkim na pościgi i na tym się maksymalnie skupiamy, jak zawsze. A na czas spokoju w troposferze potrzebujemy innego medium. Hm… a może by tak… Blog? Tak… Tak! To jest to! – żarówka zapaliła mi się w głowie.

– Mamy tyle rzeczy, którymi chcemy się dzielić poza pokazywaniem łowów, a blog będzie idealnym do tego sposobem. Nie mówiąc o tym, ile merytorycznej wiedzy chociażby z zakresu sprzętu będzie można opisać, nie siląc się na przekazywanie jej w czasie pościgów… Idę włączyć komputer… !

 

Tak pokrótce urodziła się idea tej strony i faktycznie takie jest nasze założenie i pomysł na nią. Nie bez przyczyny jednak użyłem na początku wpisu słowa „życia”. Jak zawsze staramy się stawiać na interakcję z Wami, dlatego chcemy by to przedsięwzięcie żyło własnym życiem, a my będziemy o wszystko dbać i wszystkiego doglądać, obserwując czym się to z biegiem czasu stanie. Z absolutną pewnością jednak, główną część swojego zaangażowania będziemy kierować na Youtube, pokazując Wam wszystkie nasze pościgi – tego możecie być pewni.

Gdy wpadnie Ci, drogi czytelniku, do głowy jakaś myśl na ten temat, nie omieszkaj się nią z nami podzielić w komentarzach :)

>> <<